były nowe znajomości -

kolega Sedron, z podobnym mojemu zamiłowaniem do piłki
kopanej

zadziorny NN, zapoznany na helskim cyplu

i urocza dama, której imienia nie pomnę
nie obyło się bez odrobiny historii - tu o obrońcach polskiego wybrzeża peroruje ciocia O.

teraz już czas otrzepać łapki i czekać na kolejne morskie przygody
1 komentarz:
Oho, widzę, że pojwił się matrix:-)! Oj, działo się, działo na tej plaży...
Ciocia z miasta P.
Prześlij komentarz