
w domu mieszka jeszcze jeden gosć, jakis dziwny taki. nic nie szczeka i siedzi cały czas w wodzie. a jak na niego wołają! co to za facet, który nazywa się Dick!?



jechalismy takim smiesznym zielonym samochodem. na miejsce przybylismy bardzo późno, bo chyba strasznie daleko jest z Łodzi do Krakowa. nowy dom bardzo mi sie spodobał. jest dużo miejsca, mam mnóstwo zabawek, zajefajne łóżko pod kolor kominka i srebrną zastawę.