oczywiscie musiałem uczestniczyć w sesji zdjęciowej, mam teraz cały album fotek. pokazałem co prawda ząbki, ale i tak wszyscy byli zachwyceni. nawet fajna ta dziewczyna Fibi, tylko nie bardzo chciała się bawić. na kolanach u jej pani, jednej z moich cioć, cioci L. było super. generalnie jednak byłem pod koniec lekko zmęczony tą wizytą. ps. ta w zielonym to moja pani, chyba spox laska, nie?
dzisiaj odwiedziła mnie moja przyszła włascicielka. zostałem wybrany bo mam awangardową fryzurę i jestem towarzyskim kolesiem. nie wszyscy byli do mnie przekonani i ja to zapamiętam;) była też jedna dziewczyna, nazywa się Fibi. może się zaprzyjaźnimy??